O mnie

Witajcie!

Hmm… A tak, parę słów o sobie, bo przecież wypada.

Urodziłem się, żyję, pracuję i ogólnie jestem, ale nie w tym rzecz.

Od czasu do czasu pisuję i publikuję różne teksty, a ta strona została powołana do tego, by to wszystko uporządkować.

To nie jest blog!

Lachu

Zdarza się, że mój umysł — na jawie i w śnie, ale nigdy pod wpływem tajemniczych środków — błądzi po wyimaginowanych krainach. Czasem czuję potrzebę podzielenia się wrażeniami z tych podróży. Tworzę opowiadania fantasy, z pogranicza horroru (jakże szczęśliwi są Amerykanie posiadając termin Weird Tales) i science-fiction. Od kilku lat niektóre z nich zamieszczam w magazynach branżowych i antologiach. W sierpniu 2017 roku nakładem wydawnictwa FANTOM ukazała się moja debiutancka książka, Pieśń o Kruku.

Jeśli choć paru osobom strona ta pomoże dotrzeć do moich literackich prób — a może któraś z nich się komuś spodoba — to świetnie. Znajdziecie tutaj fragmenty prozy i moje uwagi do nich, a także linki do tych opowiadań, które „wiszą” gdzieś w sieci.

Od kilku lat współpracuję także z portalem RockMagazyn.pl., gdzie znaleźć można moje recenzje płytowe, czasem też dłuższe artykuły, felietony, relacje z koncertów i wywiady, a od niedawna (choć od samego jego powstania) z portalem Kvlt.Magazine, specjalizującym się w mocniejszej muzie. Część z nich tutaj wrzucę, bo nie ma większej radości jak zachęcić kogoś do odkrywania nowych muzycznych lądów. Popełniłem w swoim życiu już kilkaset recenzji i jestem od tego uzależniony, podobnie jak od słuchanie dźwięków sprawiających mi przyjemność.

Nie znajdziecie na tej stronie modowych porad, przemyśleń o tym czy kolor firanek w salonie nastraja mnie optymistycznie, przepisów na wegańskie dania, pomysłów jak zacząć swój wymarzony start up (niedawno się dowiedziałem, że coś takiego istnieje, bo ja chłopak z prowincji jestem i nie miałem pojęcia) i egzystencjalnych bolączek. No i jeszcze paru innych rzeczy…

Prywatnie kocham muzykę pod różną postacią — mogę „odlecieć” na jazzowym koncercie, popłakać ze wzruszenia słuchając tradycyjnego amerykańskiego folku, albo zdemolować pokój po wpływem podziemnego brudnego death metalu. No i pochłaniam książki, a przynajmniej się staram (pisząc coraz więcej, ma się proporcjonalnie mniej czasu na czytanie). Umberto Eco, Kurt Vonnegut, Edgar Allan Poe, Philip K. Dick i Erich Maria Remarque — oto moi idole.

Można mnie poznać i odbyć szalenie interesującą rozmowę na spotkaniach Oświęcimskiego Klubu Fantastyki w OCK, zwykle w soboty albo niedziele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *