Archiwa tagu: Paweł Lach

Płytowe TOP 2017

Masa płyt przypadła mi w mijającym roku do gustu – nawet zadziwiająco dużo ich było. Miałem zatem problem wybrać 10 dla mnie najważniejszych i odrzuciłem kilka z żalem. Jednocześnie w zalewie świetnych rzeczy nie poczułem się czymś znokautowany. Na szczęście w 2018 Tool wyda w końcu nową płytę i nie będzie żadnych dylematów 😉

A teraz już odliczanie: 10, 9, 8…

Czytaj dalej

Ten Years After – Kraków – Forty Kleparz

Koncerty rockowych weteranów utwierdzają mnie w przekonaniu, że nikt nie potrafi wygenerować na scenie tyle energii, co doświadczeni bluesmani. Serio! Krakowski występ Ten Years After potwierdził tę regułę. Klub Forty Kleparz był ostatnim przystankiem grupy na mini trasie po Polsce (wcześniej muzycy odwiedzili Poznań, Gdańsk i Wrocław, a wszystko to w ramach europejskiego Tourne). A że nie ma lepszego miejsca do grania bluesa, niż kameralny klub, można się było spodziewać sporej dawki emocji. I chociaż wydana w 2015 roku koncertowa płyta The Name Remains the Same, daje jakieś wyobrażenia o aktualnej formie grupy, to rzeczywistość przerosła oczekiwania.

Czytaj dalej

Wzruszający Hendrix

Po raz drugi udało mi się wybrać na wrocławski Thnaks Jimi Festival i podobnie jak poprzednio, baaardzo mi się podobało. Jest jakaś niesamowita energia w tym festiwalu, którą trudno uchwycić w słowach. To trzeba poczuć samemu!

TUTAJ moje relacja z tego wydarzenia, specjalnie dla RockMagazynu.

fot. http://dariuszptaszynski.com/

Dalsza część przygód Bjarniego Kruka

Zapraszam serdecznie do lektury najświeższego numeru sieciowego czasopisma Creatio Fantastica, tym razem ze steampunkowym tematem przewodnim. Wśród technicznych cudów wieku pary, zabłąkał się mój czarnobrody wojownik. Kolejne opowiadanie z cyklu Opowieści o Kruku to jednocześnie debiut gadatliwego eksperta od magii, sędziwego kruka Grima. Bohater ten spodobał mi się na tyle, że pojawiać się będzie w kolejnych odsłonach przygód Bjarniego, często się z nim wadząc i przekomarzając, ale jak to się mówi: „kruk krukowi oka nie wykole”. 🙂

Magazyn (i moje opowiadanie w nim) przeczytacie TUTAJ.